18.07 2010

Święto Niepoględzia Msza na wodzie

Podczas swoich pielgrzymek do Polski Jan Paweł II nie dotarł do Słupska, ale … nie wielu wie, że” kawałek”  drogi,  która prowadziła Karola Wojtyłę do Watykanu wplata się w piękne, dziewicze zakamarki powiatu słupskiego. Był lipiec 1964 roku. Biskup Karol wraz z „rodzinką” uczestniczył w spływie kajakowym rzeką Słupią;  21 lipca znaleźli się na Jeziorze Głębokim w Niepoględziu. Obok małego domku stanowiącego zaplecze elektrowni wodnej trzeba było wyjść na brzeg i przetransportować kajaki do Gałąźni lub Krzyni. Znamy te wydarzenia z nielicznych relacji uczestników. Żyjącymi świadkami wędrówki przyszłego papieża przez Niepoględzie pozostają wiekowe, pochylone nad jeziorem drzewa.

W każdą trzecią niedzielę lipca nad Jeziorem Głębokim, dokładnie tam gdzie dotarł Bp Karol Wojtyła, spotykają się mieszkańcy Niepoględzia oraz liczni goście, którzy docierają lądem lub kajakami, by dziękować Opatrzności za dar pontyfikatu Papieża Polaka oraz odnawiać w sobie moc Jego nauczania. Od trzech lat MSZA ŚWIĘTA NA WODZIE (ołtarz ustawiony na pływającej platformie, na którą główny celebrans dociera łodzią, procesjonalnie prowadzony w asyście kajaków),  gromadzi tłumy i jest niepowtarzalnym wydarzeniem kulturalno-religijnym w regionie. Obok wspólnej modlitwy i Mszy Świętej oraz fragmentów nauczania Jana Pawła II, do zebranych „przemawia” język poezji i sztuki; w ubiegłym roku zebranym zaprezentowano dramat Wojtyły pt.”Przed sklepem jubilera”.  W tym roku młodzież z Gminy Dębnica Kaszubska przygotowała spektakl „Magiczny Mały Książe” .  

Niedzielny poranek 18 lipca, w przeciwieństwie do minionego tygodnia, był raczej chłodny; nocny deszcz dał trochę ulgi wysuszonej przyrodzie, ale krążące nad jeziorem chmury nie chciały się wyprowadzić. Nie poddając się zwątpieniu Wójt Gminy Eugeniusz Dańczak odprawił uczestników spływu kajakowego, pod dowództwem pani Anny Szemraj ze ZMiGDRSiŁ, którzy mięli dotrzeć na uroczystość. Członkowie i pracownicy Stowarzyszenia SPERANDA ustawiali dekoracje i przygotowywali ołtarz, rozganiając od czasu do czasu padające krople deszczu. Pracownicy Teatru Nowego ze Słupska ustawiali światła i nagłośnienie skrzętnie szykując plastikową folię by „w razie co” chronić cenny sprzęt. I tylko Jan Paweł II, którego wielki portret zawisł na ścianie budynku uśmiechał się podnosząc rękę do błogosławieństwa, jakby chciał powtórzyć nam wszystkim: „Nie lękajcie się!”.

Przed osiemnastą, kiedy leśna katedra zaczęła wypełniać się wiernymi, znowu było upalne lato. Na horyzoncie jeziora pojawiła się kajakowa procesja, która prowadziła do ołtarza łódź z Ks. Arkadiuszem Ćwiklińskim – diecezjalnym opiekunem szlaków papieskich. Jeszcze raz, dobitnie i wyjątkowo w tym miejscu, zabrzmiały słowa Jana Pawła II: „człowieka nie można zrozumieć bez Chrystusa”. A kiedy tysiąc pięćset ust zgromadzonych zaśpiewało: „Pan kiedyś stanął nad brzegiem, szukał ludzi gotowych pójść za Nim”, czułem, że jestem z Wojtyłą na szlaku – na szlaku, którym on już przeszedł, a po którym ja jeszcze idę. 
Przy papieskich szlakach, które w różnych okresach swojego życia przemierzał Karol Wojtyła – Jan Paweł II, ustawiono wiele tablic i znaków. Niepoględzie też ma taki znak; jest nim szkoła, która trzydzieści lat po wizycie Bp Karola Wojtyły przyjęła imię Jana Pawła II (1994 r.) jako druga na Pomorzu. Przykład życia i nauczanie Papieża Polaka był dla wszystkich skupionych wokół szkoły inspiracją do walki o jej przetrwanie i rozwój w różnych momentach jej historii. Jeśli dziś wspominamy Jana Pawła II w tym szczególnym miejscu, nad Jeziorem Głębokim, to nie tylko z sentymentu, ale przede wszystkim dlatego by przypomnieć i odnowić w sobie wartość ponadczasowych PRAWD, których nas uczył. Jedną z nich przypomnieli nam młodzi artyści w spektaklu na motywach „Małego Księcia”: można żyć swoimi, „bardzo” ważnymi sprawami i udawać, że nie dostrzega się nikogo ani niczego wokół siebie. Można też inaczej: podjąć trud „poznania”, spróbować „oswoić” świat i ludzi i w ten sposób odkryć sens i piękno każdej chwili życia. W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim realizatorom projektu „Lato w teatrze”, którzy przez dwa tygodnie pracowali z naszą młodzieżą i dzięki którym ten spektakl powstał.

I na koniec - Stowarzyszenie SPERANDA, Gmina Dębnica Kaszubska i ZMiGDRSiŁ dziękują: Prezydentowi Miasta Słupsk panu Maciejowi Kobylińskiemu, Tetrowi Nowemu im. Witkacego ze Słupska, Elektrowniom Wodnym w Słupsku, Nadleśnictwu Bytów i Szkole Policji w Słupsku – za pomoc i wsparcie w organizacji uroczystości.

Copyright © 2002 - 2016 Stowarzyszenie Speranda - niepogledzie.pl
Projekt i wykonanie - MARCINSKIBA.net